Meknes – zielone miasto cesarskie

Pomnik nosiwody

Meknes, jedno z cesarskich miast Maroka, znajdujące się zaledwie 65 km na wschód od Fezu. Miasto (kazba) powstało już w VIII wieku, a w X wieku osiedliło się tutaj się berberyjskie plemię Miknasa przybyłe z terytoriów dzisiejszej Tunezji, od którego miasto wzięło swoją nazwę. Za rządów sułtana Mulaja Ismai’la (od roku 1672) miasto zostało znacznie rozbudowane i przeniesiono tutaj stolicę marokańskiego państwa. Po śmierci władcy stolicę przeniesiono do Marrakeszu i miasto ponownie stało się prowincjonalnym ośrodkiem.
Ogromnym ciosem dla miasta było trzęsienie ziemi w 1755 roku (tzn. lizbońskie), podczas którego spora część miasta uległa zniszczeniu.
Miasto obecnie jest coraz chętniej odwiedzane przez turystów, gdyż tutejsza medyna została wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO w 1996 roku i ze względu na znajdujące się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów na północ Volubilis – najlepiej zachowane ruiny rzymskiego miasta w Maroku.
Miasto składa się z kilku części, dość wyraźnie od siebie oddzielonych. W północno-zachodniej części znajduje się medyna z dość skomplikowanym układem uliczek, na zachodzie – mellah (dzielnica żydowska), na południu miasta natomiast – ville imperiale, czyli posiadłości Mulaja Ismaila (pałac otoczony ogromnym murem, którego obejście zajmuje godzinę, stajnie królewskie). Nowszą część miasta stanowi ville nouvelle, znajdujące się na wschodzie miasta (tam też znajduje się dworzec kolejowy).

Medyna, jedna z przyjemniejszych jaką widzieliśmy w Maroku, pełna jest poukrywanych miejsc – małych lokalnych knajpek (jeśli tak można nazwać trzy stoliki z kilkoma krzesłami), w których za 3-6 dirhamów możemy zjeść zupę, zakładów tkaczy dywanów/szat, kamieniarzy czy malarzy, którzy chętnie opowiedzą o swoim fachu i pokażą swoją twórczość.

Stół, którego blat jest tradycyjną mozaiką.

Centralnym punktem medyny jest plac al-Hadim, otoczony praktycznie ze wszystkich stron murami. Znajdują się tutaj liczne knajpy, kramy z różnościami, konie przy których można sobie zrobić zdjęcie, zaklinacze węży czy przenośne stoiska ze świeżo wyciskanymi sokami, przez co przypomina plac Jemaa el-Fna. Z placu można podziwiać bramę Bab el-Mansour – najpiękniejszą bramę miejską w Maroku, która faktycznie zachwyca swoimi mozaikami. Na prawo od Bab el-Mansour znajduje się druga brama – Bab Djemaa en-Nouar, znacznie mniejsza i skromniejsza.

Najbardziej wartą uwagi w medynie jest medresa Bou Inania, znajdująca się jej w południowej części, do której wejście znajduje przy ruchliwej ulicy pełnej stoisk. Medresa, czyli szkoła koraniczna, powstała już na początku XIV wieku, za sprawą sułtana Abu al-Hasana i jest o kilka lat starsza od medresy w Fezie (o tej samej nazwie). Centralny dziedziniec wyłożony jest biało-zielono-brązowymi kafelkami tworzącymi mozaikę, po środku którego znajduje się niewielka fontanna. Ściany zdobi majolika, ceramika pokryta nieprzezroczystą polewą ołowiowo – cynową, oraz arabeski wykonane w drewnie oliwnym. Na parterze znajdują się małe, przyprawiające o klaustrofobię, “pokoje” (cele) dla uczniów do 10 r.ż., na pierwszy piętrze – nieco większe, z widokiem na dziedziniec, pokoje dla starszych uczniów i kadry. Dla zwiedzających udostępniona jest jeszcze jedna kondygnacja – wyjście na dach medresy, z którego rozpościera się piękny widok na miasto i na dach Wielkiego Meczetu. Sam Wielki Meczet jest niedostępny dla nie-muzułmanów.

Po jej drugiej stronie bram Bab el-Mansour i Bab Djemaa an-Nouar, przez które nie da się przejść (szukajcie otworu w murze w okolicy bramy Bab el-Mansour), znajduje się plac Lalla Auda, rozpoczynający ville imperiale, cesarską część Meknes. Na placu znajdują się liczne karoce konne, którymi można dotrzeć do cesarskich posiadłości. Kierując się w prawo po wyjściu przez bramy od strony medyny, dotrzemy do placu z Pawilonem Ambasadorów (kubba al-Chajjatin/Pavillo des Ambassadeurs), w którym w czasach Mulaja Isaila byli przyjmowani zagraniczni goście. Nazwa kubba al-Chajjatin pochodzi od chajjatin – krawców, który później w tym miejscu szyli mundury dla wojska marokańskiego. Pod pałacem natomiast znajduje się więzienie chrześcijańskich niewolników, które w rzeczywistości było spichlerzem/magazynem władcy. Naprzeciwko pawilonu znajduje się brama prowadząca do mauzoleum Mulaja Ismaila (niestety nam nie udało się wejść do niego), które zostało wzniesione jeszcze za życia sułtana. Gdy po śmierci Mulai Ismail został tu pochowany, miejsce stało się centrum pielgrzymek. Idąc dalej rozpościera się ogromny mur okalający pałac z polem golfowym.

W okolicach basenu można znaleźć kilka stoisk z lokalnym jedzeniem, m.in. ze ślimakami!

Po jego zachodniej stronie znajduje się basen Akdal (Bassin de l’Aquedal/Haud Akdal), zbiornik wodny o powierzchni 40 tys. m2, na tyłach którego znajdują się dawne stajnie sułtańskie (ruwah), niestety zamknięte podczas naszego pobytu w Meknes.
Miasto znane jest nie tylko z zabytków, ale także z lokalnych specjałów (oliwek oraz wina) i wyrobów (malunków na drewnie sandałowym, często w kształcie tac). Jeśli poszukujecie targu z różnościami, warto się wybrać kawałek na zachód idąc wzdłuż ulic Ave Zine El Abidine.

Cały czas wspominamy Mulaja Ismaila, ale kim on właściwie był i dlaczego jest ważny w historii Maroka?
Mulaj Ismail to jeden z najbardziej rozpoznawalnych władców w historii Maroka ze względu na swoje okrucieństwo, ale także i rozmach…
Niezwykłe jest fakt iż pozostał on władcą aż 55 lat. Jego poprzednik,, Mulaj ar-Raszid został zamordowany w przewrocie pałacowym, a do tronu chętnych było wielu – jednak to właśnie najsprytniejszemu z braci udało się go objąć. Mulaj Ismail powołał tzw. “czarną straż”, 150 tys. armię wojska stacjonującą pod Meknes, którą tworzyli niewolnicy z Mauretanii i z terenów na południe od Sahary. Władca słynął także z okrucieństwa – ocenia się że zamordował ok. 30-tysięcy osób podczas swoich rządów. Już na początku swojego panowania urządził “wystawę” 400 głów, należących do wodzów zbuntowanych plemion. Potrafił dla rozrywki ściąg głowę swoim sługom. Gdy w 1672 roku bezlitosny Mulaj Ismail ustanowił Meknes stolicą kraju nie szczędził ani pieniędzy ani ludzi, żeby rozbudować i upiększyć wybrane przez siebie miasto. Legenda głosi, że gdy władca nie był zadowolony z efektów pracy robotników, to brutalnie ich zabijał, a następnie kazał ich krew mieszać z cementem służącym do dalszej budowy.
Był również znany ze swojego licznego haremu – posiadał 500 kobiet, a liczbę jego potomstwa ustalono na 888.